są takie miejsca gdzie gubią się drogi
za siódmą górą ósmy szczyt pod śniegiem
i chociaż oddech rwie się jak pergamin
na wdech lodowce a wydycham zieleń
wzgórza Borjomi zamszem otulone
kanionów ściegi - haft Prometeusza
i jeszcze Mtkvari szyta na okrętkę
jak mroczna dama w sowich pióropuszach
złocony księżyc trąca burtę rogiem
kołysząc łodzią nową znaczy trasę
nim czas się skurczy i spośród podróży
zostaną tylko te palcem po mapie.
Tbilisi. maj 2026
